LH311018

Nasz reportaż: W klasie biznes na pokładzie Airbusa A350 XWB



Na zaproszenie linii lotniczych Finnair gościliśmy na pokładzie Airbusa A350 XWB, najnowszego szerokokadłubowego samolotu na świecie.

Aby poznać samolot wyruszyliśmy na specjalny rejs trasą Warszawa – Helsinki – Frankfurt – Helsinki – Warszawa, gdzie odcinki HEL-FRA-HEL obsługiwane były przez A350.

Zaczynamy w Warszawie i od razu miła niespodzianka. Na wieczornym rejsie WAW-HEL leci największy Airbus z rodziny A320, czyli A321.


Zajmuję wygodne miejsce w klasie biznes. Wnętrze Airbusa przyciąga uwagę nowoczesnym designem w jasnej, szarej kolorystyce. Za chwilę kołowanie, start z pasa 29 i już po chwili obserwujemy z okien wieczorną panoramę Warszawy.


W trakcie tego krótkiego rejsu otrzymujemy smaczny posiłek.


Po niecałej 1,5 godzinie lotu i przedarciu się przez warstwę chmur, dostrzegamy zamglone Helsinki i za chwile lądujemy na lotnisku Vantaa, które jest główną bazą linii Finnair.


Przelot A350 mamy zaplanowany rano następnego dnia, a wieczór spędzamy w hotelu na lotnisku i mimo, że program tego nie przewiduje, postanawiam wykorzystać chwilę wolnego czasu na szybki transfer do Helsinek, testując przy okazji nowe, kolejowe połączenie z lotniskiem, otwarte w lipcu 2015 roku. Ogromne wrażenie robi znajdująca się aż 45 metrów pod ziemią, wydrążona w skale stacja kolejowa obsługująca port lotniczy.


Szybki spacer po wieczornych Helsinkach, kilka zdjęć i powrót do hotelu.




Następnego dnia poznamy cel naszej wycieczki – Airbusa A350 XWB. Ponieważ jesteśmy już odprawieni, po przyjściu na lotnisko od razu udajemy się do kontroli bezpieczeństwa. Jako pasażerowie klasy biznes korzystamy z przejścia fast track i już po chwili jesteśmy w strefie airside. Lotnisko Vantaa mimo obsługi sporego ruchu (ponad 15 mln. pasażerów rocznie) sprawia wrażanie kameralnego i przyjaznego. Spotykamy wielu Azjatów, korzystających z wygodnych i szybkich połączeń Finnairu pomiędzy Azją a Europą.


Podekscytowani zbliżającym się spotkaniem z A350 udajemy się do gate’u, licząc na zrobienie ciekawych zdjęć maszyny. Niestety ustawienie samolotu względem terminalu oraz fakt, że zimą o 8.00 w Helsinkach jest jeszcze ciemno, rozwiewa nasze nadzieje na dobre zdjęcia. No nic, może później.


Chwilę później nadchodzi moment, kiedy wchodzimy na pokład najnowszego nabytku Finnairu, pierwszego w Europie Airbusa A350 XWB. W pachnącym nowością wnętrzu wita nas przyjazna załoga pokładowa.


Wnętrze samolotu przykuwa uwagę surowym nordyckim designem w jasnej tonacji, zaprojektowanym przez słynne fińskie biuro projektowe Dsign Vertti Kivi & Co. Jasna kolorystyka i specjalne oświetlenie (o którym jeszcze wspomnę) podkreślają przestronność kabiny.




Za chwilę przyjdzie czas na przetestowanie samolotu, ale najpierw musimy wystartować, więc siadam w wygodnym fotelu, a przez okno mogę spojrzeć na nowoczesny silnik Rolls-Royce Trent XWB, dzięki któremu maszyna ma zużywać do 16% mniej paliwa.

Już od samego kołowania uwagę wielu pasażerów przyciąga coś, na czym większość z nas skupi się przez cały lot – wyświetlany na żywo widok z kamer umieszczonych na kadłubie samolotu. Szczególnie niezwykły jest obraz z szerokokątnej kamery zainstalowanej na stateczniku pionowym.

Niedługo po stracie rozpoczyna się serwis pokładowy, obsługiwany przez uprzejmą załogę, która – podobnie jak my – dopiero poznaje samolot. Posiłek, który otrzymujemy jest smaczny, ale ze względu na nietypową, krótką trasę nie jest to przykład posiłku, który otrzymają pasażerowie klasy biznes w docelowych rejsach long-haul, gdzie Finnair zapowiada wyśmienite menu z przysmakami kuchni skandynawskiej i kolekcją starannie dobranych win.


Po śniadaniu przychodzi wreszcie czas na „przetestowanie” samolotu. Klasa biznes posiada nowoczesny i wygodny układ 1-2-1, dzięki czemu każdy pasażer ma bezpośredni dostęp do przejścia. Fotele rozkładają się do płaskiego łóżka, a dodatkowo posiadają obszerną możliwość regulacji położenia zarówno siedziska jak i oparcia. Każde miejsce dodatkowo wyposażone jest w lampkę do czytania, gniazdo 120/230v, gniazdo USB, wieszak na duże słuchawki oraz kilka przydatnych schowków. Fotele z jednej strony zapewniają dużo prywatności, ale z drugiej – w przypadku podwójnych foteli – ich układ utrudnia możliwość wygodnej rozmowy ze współpasażerem.










System rozrywki pokładowej, oparty na 12-calowym dotykowym ekranie, zapewnia dostęp do filmów i muzyki oraz umożliwia śledzenie wielu parametrów lotu wraz ze wspomnianym już obrazem z kamer zamontowanych na zewnątrz samolotu. W kabinie dostępne jest również wifi (bezpłatne w klasie biznes, płatne w ekonomicznej), jednak w trakcie naszego rejsu działa nie najlepiej.




We wnętrzu jest naprawdę cicho, wg informacji producenta A350 jest o 20% cichszy od innych samolotów porównywalnej klasy.  Kabina posiada specjalny system klimatyzacji i wentylacji. My ze względu na krótki rejs nie zdążyliśmy odczuć jego zalet, ale podobno przy długich rejsach system ten zapewnia większy komfort i ogranicza zmęczenie lotem. Warto również zwrócić uwagę na oświetlenie, które wg informacji załogi dostosowane jest barwą i natężeniem do pory lotu, a nawet potrafi symulować zorzę polarną :)


Klasa ekonomiczna również zapewnia wysoki komfort podróży. Fotele o szerokości 46 cm – umieszczone w układzie 3-3-3 - są podobno najszersze spośród wszystkich samolotów tej kategorii. Odniosłem jednak wrażenie, że zostało to uzyskane kosztem zwężenia korytarzy. System rozrywki pokładowej udostępniany jest przez ekran niewiele mniejszy niż w klasie biznes, mierzący 11 cali. W przedniej części kabiny klasy ekonomicznej umieszczone są fotele Economy Comfort, które zapewniają pasażerom dziesięć centymetrów dodatkowej przestrzeni na nogi.








Dwugodzinna podróż do Frankfurtu mija błyskawicznie. Oczekując na lot powrotny czas spędzamy w saloników dla pasażerów klasy biznes fińskich linii. Lotnisko we Frankfurcie jak zawsze dostarcza niesamowitych widoków dla każdego miłośnika lotnictwa.


Niestety przez całą podróż nie udało się zrobić dobrego zdjęcia naszej maszyny. Dopiero po powrocie do Helsinek udaje się sfotografować całego A350, dzięki temu że deboarding odbywa się do autobusu :)




Ostatnią już podróż tego dnia na trasie Helsinki – Warszawa odbywamy dla odmiany w klasie ekonomicznej na pokładzie Embraera 190. Po niecałych 2 godzinach lotu wita nas lotnisko Chopina.


Trudno krytykować gospodarza, jeśli zostaliśmy przez niego zaproszeni. Musimy jednak być obiektywni i powiedzieć, że... podróż na pokładzie A350 XWB oceniamy bardzo pozytywnie! Osoby lubiące skandynawskie wzornictwo będą zachwycone surową stylistyką wnętrza. Wszyscy natomiast powinni być zadowoleni z komfortu, który oferuje samolot oraz obsługi, jaką zapewnia fiński przewoźnik. Jeśli podróżujecie do Azji, czy to w klasie biznes czy ekonomicznej, możemy śmiało polecić najnowszą ofertę Finnairu.

Maciek Fryszer